Eter

"Dla psa był przeznaczony kąt pokoju. Wymalowaliśmy tam drzewa, łąkę z kwiatami i Has powiesił, wysoko nad drzewem, fragment krowiej szczęki, którą najpierw pomalował bezbarwnym lakierem". Lucyna Legut, Ptak srebrnopióry", str. 59. Rysunek wykonany ręką autorki "Ptaka..." również tam, ilustrujący "pamiętnik" Etera na str. 187

Eter rasy airedale terrier to pierwszy obszernie odnotowany pies Hasa. Wspominany jest zarówno przez Lucynę Legut, jak i Jadwigę Has. Eter pojawił się w życiu Hasa w 1955 r. (Lucyna Legut wspomina, że reżyser postanowił, że muszą mieć psa na rok przed wyjazdem z Torunia, a pracowała tam od 1951 r. do 1956 r.). Pies z hodowli w Lęborku przybył do Torunia pociągiem. Odebrał go Has i natychmiast zawiadomił telefonicznie Lucynę, która była w objeździe z teatrem: “Nie masz pojęcia, jaki piękny jest szczeniak! Ma na imię Eter. Brzuszek ma aksamitny i pachnący siankiem! Oszalejesz, gdy go zobaczysz!” Piesek miał swój kącik i własny tapczanik, zamówiony przez Hasa u teatralnego tapicera (Lucyna Legut, “Ptak srebrnopióry”, str. 59). Has “uczył Etera jak się chodzi przy nodze. (…) Pies dostawał najlepsze frykasy. Kupowało się także dla niego lody, które lizał z ręki pana. Ja byłam od porannego wyprowadzania psa, od kupowania i szykowania dla niego jedzenia, a pan go szczotkował i kąpał”. str. 60 Eter również podróżował, były to czasy, kiedy pies w samolocie mógł być obok właściciela. Nie obce były mu również pociągi (za pół biletu miał prawo siedzieć na ławce). Has się z nim bawił. Eter potrafił skłonić Legut i Hasa do szybkiego pogodzenia się w razie nieporozumień. Lucyna wspomina: “Ja, mimo iż byłam mniej ważna, wariowałam za Eterem. Przez całe lata, gdy już rozeszliśmy się z Hasem i pies wrócił do swojego pana, Has mi się nie śnił, a Eter stale. To był pies nad psy!” str. 62

Lucyna Legut i pies Eter - ilustracja wykonana przez autorkę "Ptaka srebrnopiórego", str. 192.

Eter odszedł w 1968 r., po zakończeniu zdjęć do “Lalki”. Nie pomógł weterynarz z Nowego Sącza, ani z Krakowa. Opowiada o tym Jadwiga Has w “Życie w drugim planie”. Co zdarzyło się po utracie ukochanego psa można poczytać w tym miejscu – KLIK