Muzyka, dźwięki, cisza - "Dla mnie kino rodzi się z literatury i muzyki. Moje kino na pewno"*

* Dla mnie kino rodzi się z literatury i muzyki. Moje kino na pewno. Rozmowa Wojciecha Jerzego Hasa z Marią Kornatowską,”Kino” 1998, nr 03

Podkreśla się rolę literatury i malarstwa w twórczości Hasa, ale równie ważna była muzyka, ta instrumentalna – budująca nastrój, otulająca opowieści rozwijające się na ekranie, jak i piosenki. Nie było przypadkowego dźwięku, a każda piosenka zawsze jakoś korespondowała z obrazem. Tak samo dający się posłyszeć śmiech i szloch – to zawsze coś więcej, coś poruszającego niewypowiedziane.

Muzyka i warstwa dźwiękowa w filmach Hasa to jedno, ważna również była muzyka, która inspirowała reżysera. Warto tu przywołać wspomnienia Jadwigi Has (“Życie w drugim planie”) dotyczące tworzenia przez Hasa filmów i tego jaką rolę odgrywała przy tym muzyka. Wspominając “Rękopis znaleziony w Saragossie”, w którym zagrała Donnę Inez Moro, jeszcze jako Jadwiga Krawczyk, pisała: “Przy pisaniu scenopisu zazwyczaj towarzyszyła Wojtkowi muzyka. Nie wiem, skąd zdobył płyty z muzyką flamenco i fado. Wsłuchiwał się w te rytmy i zaśpiewy, które pozwalały mu wczuć się w hiszpańskie klimaty” (str. 68) . Przy pracach nad “Sanatorium pod Klepsydrą” “w domu rozbrzmiewał śpiew żydowskich kantorów. Skąd zdobył płyty – nie pamiętam…” (str. 128)

Has według Lucjana Kaszyckiego, był kimś kto zna się na muzyce, na muzyce klasycznej, “uwielbiał koncerty skrzypcowe”. Miał wyczucie – “wiedział, w którym momencie filmu jest mu potrzebna muzyka” (“Pamiętasz była jesień. Wspomnienia o Wojciechu Jerzym Hasie”, Wydanie Specjalne: Pamięci prof. Wojciecha Jerzego Hasa, Wydawnictwo Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej, Łódź 2010. (+płyta CD), s. 29). Kaszycki odpowiadał za muzykę do “Pożegnań”, “Wspólnego pokoju”, “Rozstania”, “Złota” i “Jak być kochaną”. 

Jakiej muzyki słuchał Has? Jadwiga Has w swojej książce “Życie w drugim planie” wspominała o muzyce Beethovena, Sibeliusa, Czajkowskiego – po zakończeniu prac nad scenopisem “Rękopisu znalezionego w Saragossie”, wybrali się razem do domu ZAiKSU w Krynicy górskiej, zabierając ze sobą adapter Bambino i płyty. Muzyka, która rozbrzmiewała w pokoju reżysera przyczyniła się do znajomości z dyrygentem Henrykiem Czyżem, który zapoznał Hasa z przebywającym właśnie w tym samym domu Krzysztofem Pendereckim. Szczęśliwy przypadek zaowocował ich współpracą przy dwóch kolejnych filmach – “Rękopisie znalezionym w Saragossie” i “Szyfrach”. Nie udało się z “Sanatorium pod Klepsydrą”, którego realizacja odsuwała się w czasie. Penderecki miał już inne zobowiązania. 

Kolejnym kompozytorem, z którym Has współpracował po “Szyfrach” był Wojciech Kilar. Stworzył muzykę do “Lalki”. 

Jerzy Maksymiuk to muzyka do kolejnych filmów: “Sanatorium pod Klepsydrą”, “Nieciekawa historia”, “Pismak” i ‘Osobisty pamiętnik grzesznika przez niego samego spisany”. Nie stworzył muzyki do ostatniego filmu Hasa, ale zilustrował muzycznie film dokumentalny poświęcony reżyserowi “Ze snu sen” (1998 r.)

“Niezwykła podróż Baltazara Kobera” – ostatni film zrealizowany przez Hasa, został zilustrowany muzyką Zdzisława Szostaka.