Realizacja filmów w powojennej Polsce była skomplikowanym procesem, w którym wiodącą rolę odgrywało państwo. Państwo narzuciło strukturę, w ramach której była możliwa realizacja filmów - w 1945 r. utworzono Przedsiębiorstwo Państwowe Film Polski. Państwo narzucało poetykę, według której miano realizować filmy - w 1949 r. filmowcy uznali realizm socrealistyczny za obowiązującą formułę realizacji filmów. Rok 1951 likwidował "Film Polski", ale twór pozostał - teraz pod nazwą Centralnego Urzędu Kinematografii. Dopiero rok 1955 przyniósł zmiany, które pozwoliły na nieco swobody twórcom filmowym, oczywiście w ramach zinstytucjonalizowanej struktury. Był to rok powstania zespołów filmowych, które w 1958 r. zespoliły się w przedsiębiorstwo pod nazwą Zjednoczone zespoły Realizatorów Filmowych. Zespołów – wspólnot autorsko-realizatorskich, było osiem. Wojciech Jerzy Has zaczynając karierę reżysera filmów fabularnych mógł to zrobić jedynie na gruncie zespołów filmowych i z tym właśnie wiązały się jego początkowe problemy.

Koncepcja zespołów filmowych istniała jeszcze przed wojną, ale krystalizowała się po wojnie, a pierwsze zespoły powstały w latach 50-tych ubiegłego stulecia i były grupami, które miały na czele kierowników artystycznych i które skupiały twórców filmowych - od scenarzystów po reżyserów. Oczywiście zespoły były upaństwowione, tak jak cała kinematografia. Ale zespoły filmowe mogły być buforem między władzami a twórcami. Kierownicy artystycznie bronili na ile się dało pomysłów reżyserów, którzy tworzyli zespół. Z zasady każdy trzymał się jednego zespołu i nie zmieniał go. Ale z Hasem było inaczej. Zaczynał u Zarzyckiego w Zespole "Syrenie", ale w pewnym momencie pojawiły się między nimi tarcia. Twórca "Pętli" chciał większej samodzielności. Być debiutantem, a nie tylko asystentem reżysera. W związku z tym Has przeszedł do Starskiego i "Iluzjonu", gdzie zrealizował "Pętlę". U Zarzyckiego reżyser zrobił później "Pożegnania", ale takie zmienianie zespołów nie było dobrze widziane, w związku z czym Has nie mógł już zrealizować "Jeziora Bodeńskiego". Po "Pożegnaniach" powstał "Wspólny pokój", ale tym razem u Bossaka, w kolejnym zespole filmowym - "Kamera", z którym Has związany był do 1968 roku, czyli do czasu, kiedy "Kamera" została rozwiązana, a Bossak jak wielu innych wyjechał z Polski w związku z antysemicka nagonką. W zespole „Kamera” zdążyła jeszcze powstać „Lalka”, ale kolejny projekt - „Sanatorium pod Klepsydrą” musiał być odłożony aż na 5 lat. Film powstał w zespole filmowym „Silesia”, a o jego realizację zabiegał Kazimierz Kutz, kierujący zespołem w latach 1972-1976. „Sanatorium pod Klepsydrą” (1973) nie zyskało przychylności władz. Bez ich zgody trafił na Festiwal Filmowy w Cannes i zdobył nagrodę Jury. Po 1973 r. Has nie realizował filmów aż przez 5 lat. Kolejny powstał dopiero w 1982 r. w zespole filmowym „Rondo”, którego był kierownikiem artystycznym w latach 1981-1987. Mimo że reżyser miał wiele planów, nie mógł żadnego z nich przeforsować. Chciał zrealizować "Wesele", jak mówił - właściwie film o Wyspiańskim, według scenariusza Kwiatkowskiego. Inny projekt, wspierany m.in. przez Antczaka, to "Czerwone tarcze", które już prawie wchodziły do produkcji, powstał nawet scenopis, a co więcej, Iwaszkiewicz zaakceptował scenariusz. Jednak trudności narastały, upierano się, aby rodzinę żydowską zastąpić cygańską i ostatecznie film nie powstał.

Has próbował szukać innych producentów, m.in. w Berlinie Zachodnim, ale dopiero w 1982 roku udało mu się zrobić "Nieciekawą historię". Reżyser przeważnie nie wracał do dawnych projektów, bo były dla niego wytworem określonej chwili, sytuacji. Miejsce niezrealizowanych filmów zajmowały kolejne pomysły. Wyjatkiem był tylko "Osioł grający na lirze". To jedyny projekt, do którego reżyser wracał kilkakrotnie, za każdym razem jednak coś stawało mu na przeszkodzie. Najbliżej realizacji filmu było w 1981 r. - w filmie, który miał być międzynarodową produkcją mieli się m.in. pojawić Betty Davis i Orson Welles. Więcej o tym [tu]

Paradoksem jednak jest fakt, że o ile do lat 80-tych Has nie mógł realizować swych projektów ze względu na sytuację panującą w kraju, to w ostatnim okresie życia nie reżyserował, bo nie było na jego filmy pieniędzy. W 1997 roku, w jednym z wywiadów, twórca "Pętli" powiedział, że obiecano mu pieniądze z ministerstwa i telewizji na realizację "Osła grającego na lirze". Do roku 2000 film jednak nie powstał.

Wojciech Jerzy Has był związany

- Wytwórnią Filmów Dokumentalnych po ukończeniu w Krakowie siedmiomiesięcznego Kursu Przysposobienia Filmowego. Część absolwentów Kursu od razu zaczęła pracować w "Filmie Polskim", oprócz Hasa był to m.in. Jerzy Kawalerowicz. Inni kontynuowali naukę w łódzkiej Szkole Filmowej (np. Mieczysław Jahoda - operator współpracujący z Hasem) czy w czechosłowackiej FAMU (Kazimierz Konrad, Jerzy Passendorfer).

- Wytwórnią Filmów Oświatowych w Łodzi (1951-1956)

- Zespołem Autorów Filmowych Filmowych "Syrena" (od 1955)

- "Iluzjonem"

- Zespołem "Kamera" (od 1958)

- Zespołem "Rondo", którego był kierownikiem artystycznym w latach 1981-87

- Studiem Filmowym "Indeks", którego był dyrektorem i opiekunem artystycznym. "Indeks" działa przy łódzkiej filmówce. Studio to powstało w 1990 roku i Has był jego pierwszym kierownikiem artystycznym. W 2000 roku funkcję tę objął Henryk Kluba. To właśnie w "Indeksie" powstał "Szczęśliwy człowiek" Małgorzaty Szumowskiej.

W latach 1987-89 Has był członkiem Komitetu Kinematografii. Od 1974 roku pracował w łódzkiej PWSFTviT, na Wydziale Reżyserii, którego był dziekanem (1989-90). W latach 1990-96 sprawował urząd rektora tej uczelni.